LINKOWNIA
przydatne miejsca
Własne warzenie - uwagi
Pełne trzy tygodnie od butelkowania ciemnego pszenicznego (dunkel weizen) ze słodów kupionych w Piwodzieju mijają właśnie dzisiaj . Próbowałem wczoraj , piana ok , smak .. cóż chyba jeszcze poczeka kilka tygodni w piwnicy. Natomiast butelkowane jakieś 5-6 tygodni temu Belgijskie Ale ze słodów Browamatora jedna z kliku butelek które otworzylem okazała się inna... wytrawny smak z wyczuwalnym aromatem chmielu. Tylko jedna jedyna. Zastanawiam się czy za wcześnie próbowałem czy też to kwestia kiepskiego odkażania butelek .. temat pozostawiam otwarty do 3-4 tygodni .
z serii pite było Butautu dvaro bravoro !?
Litewskie piwo ciemne .... i nic innego nie przychodzi mi do głowy .. może tylko , że czerwonawe jest , piana raczej mała , mało chmielowe , w smaku słodkawe :
Sosunek całkiem neutralny ani złe ani dobre , ładna butelka etykieta również , chyba nie będzie następnego razu
Sosunek całkiem neutralny ani złe ani dobre , ładna butelka etykieta również , chyba nie będzie następnego razu
z serii pite było - GNIEWOSZY TRZECH
Całkiem na gorąco relacja ze spożywania Gniewoszy .
Źródło / Sklepiszcze REAL w łódzkiej Manufakturze ludzkich marzeń i nie tylko . Luda kupa , wybór piwa mały padło na Gniewosza , zabrałem wszystko co było . Oto one :
Mamy zatem Gniewosze : ciemnego korzennego, ciemne na miodzie akacjowym i koźlaczka.
Warzyciel : Browar GONTYNIEC , googlujemy i........ mamy browar Czarnków ( http://browarczarnkow.pl/, ) no dobrze nie wnikam jaki i komu podatki płacą , nie moja sprawa . Na stronie browaru widzimy pięciu Gniewoszy , uciekły mi Gniewosz Ciemne i Jasne , trudno.
Niezbędne akcesoria już w komplecie : kufelek, otwieracz i spragniona japa -
Na pierwszy gul idzie Gniewosz korzenne piwo ciemne pasteryzowane 14,1 % blg alkoholu będzie z 5,6% , słód jęczmienny no i aromaty , jakie ? zaraz się okaże .
Piana jak widać raczej żadna ale może źle wlewałem , kolor raczej ciemny , powiedziałbym nawet , że burgund czy coś w tym rodzaju , zapach hmm czuć jakąś słodycz , w smaku słodkie ale nie za bardzo , może i czuć jakieś korzenie , ale bardziej chyba aromaty ale nie wiem jakie.
drugi łyk nie jest lepszy od pierwszego , ciągle za dużo słodyczy a za mało goryczki , no i te aromaty korzenne ...... dopijemy resztę , ocenimy .
Zostało jeszcze troszkę ale już wiem , że nigdy więcej korzennego gniewosza, za słodki zbyt korzenny , widziały gały co piły .
Gul drugi Gniewosz na miodzie akacjowym piwo ciemne pasteryzowane 14,1 % blg (ech będzie znowu słodko) alkohol 5,6% słód jęczmienny , miód akacjowy , chmiel (w korzennym nie było ?!) no i aromaty
Piana jak widać na ćwierć palca albo i mniej mimo, że wlewałem prostopadle do kufla , smak .. no czuć miodem , może jest troszkę lepsze od korzennego ale i tak nie w moim typie .
Gul trzeci Gniewosz piwo koźlak pasteryzowane 14,1 blg alkohol 6 % tradycyjnie i naturalnie warzone z opisu na butelce wynika . Na koźlaku się nie zawiodłem , nie oczekiwałem niczego nowego , smak przyzwoity , fajny miły koźlaczek. , ale pianka to słaba :
I tyle o Gniewoszach , generalnie nie są złe ale minie dużo czasu zanim spróbuję ponownie , chyba , że pognam do Reala i nie będzie innego wybory.
Źródło / Sklepiszcze REAL w łódzkiej Manufakturze ludzkich marzeń i nie tylko . Luda kupa , wybór piwa mały padło na Gniewosza , zabrałem wszystko co było . Oto one :
Mamy zatem Gniewosze : ciemnego korzennego, ciemne na miodzie akacjowym i koźlaczka.
Warzyciel : Browar GONTYNIEC , googlujemy i........ mamy browar Czarnków ( http://browarczarnkow.pl/, ) no dobrze nie wnikam jaki i komu podatki płacą , nie moja sprawa . Na stronie browaru widzimy pięciu Gniewoszy , uciekły mi Gniewosz Ciemne i Jasne , trudno.
Niezbędne akcesoria już w komplecie : kufelek, otwieracz i spragniona japa -
Na pierwszy gul idzie Gniewosz korzenne piwo ciemne pasteryzowane 14,1 % blg alkoholu będzie z 5,6% , słód jęczmienny no i aromaty , jakie ? zaraz się okaże .
Piana jak widać raczej żadna ale może źle wlewałem , kolor raczej ciemny , powiedziałbym nawet , że burgund czy coś w tym rodzaju , zapach hmm czuć jakąś słodycz , w smaku słodkie ale nie za bardzo , może i czuć jakieś korzenie , ale bardziej chyba aromaty ale nie wiem jakie.
drugi łyk nie jest lepszy od pierwszego , ciągle za dużo słodyczy a za mało goryczki , no i te aromaty korzenne ...... dopijemy resztę , ocenimy .
Zostało jeszcze troszkę ale już wiem , że nigdy więcej korzennego gniewosza, za słodki zbyt korzenny , widziały gały co piły .
Gul drugi Gniewosz na miodzie akacjowym piwo ciemne pasteryzowane 14,1 % blg (ech będzie znowu słodko) alkohol 5,6% słód jęczmienny , miód akacjowy , chmiel (w korzennym nie było ?!) no i aromaty
Piana jak widać na ćwierć palca albo i mniej mimo, że wlewałem prostopadle do kufla , smak .. no czuć miodem , może jest troszkę lepsze od korzennego ale i tak nie w moim typie .
Gul trzeci Gniewosz piwo koźlak pasteryzowane 14,1 blg alkohol 6 % tradycyjnie i naturalnie warzone z opisu na butelce wynika . Na koźlaku się nie zawiodłem , nie oczekiwałem niczego nowego , smak przyzwoity , fajny miły koźlaczek. , ale pianka to słaba :
I tyle o Gniewoszach , generalnie nie są złe ale minie dużo czasu zanim spróbuję ponownie , chyba , że pognam do Reala i nie będzie innego wybory.
Pite było....
Tyle blogów po co następny ? i to właśnie mój ?. Chyba po to żeby jakoś spamiętać wszystkie te piwa co w siebie wlałem.
Zatem wczorajsze spożycie :
1. Pinta - koniec świata
2. Pinta - Grodziskie
3. Pinta - Czarna dziura
Tak na szybko - Koniec świata Pinty raczej smaczne to ale chyba nie piwo , mocne jak cholera , mętne , bez piany praktycznie. Grodziskie - hmmm , pierwsza moja warka z zestawu BA to było własnie ala Grodziskie różnica między moim a Pinty jest taka że nie chwalącsię oczywiście moje jest zdecydowanie smaczniejsze!. Grodziskie Pinty zdecydowanie lurowate z posmakiem wędzonego ze słabą goryczką , moje zaś - mocna goryczka, piana na trzy palce. Natomiast Czarna Dziura całkiem smaczne ciemne piwko . Nazajutrz po spożyciu raczej żadnych efektów głowobólnych.
Zatem wczorajsze spożycie :
1. Pinta - koniec świata
2. Pinta - Grodziskie
3. Pinta - Czarna dziura
Tak na szybko - Koniec świata Pinty raczej smaczne to ale chyba nie piwo , mocne jak cholera , mętne , bez piany praktycznie. Grodziskie - hmmm , pierwsza moja warka z zestawu BA to było własnie ala Grodziskie różnica między moim a Pinty jest taka że nie chwalącsię oczywiście moje jest zdecydowanie smaczniejsze!. Grodziskie Pinty zdecydowanie lurowate z posmakiem wędzonego ze słabą goryczką , moje zaś - mocna goryczka, piana na trzy palce. Natomiast Czarna Dziura całkiem smaczne ciemne piwko . Nazajutrz po spożyciu raczej żadnych efektów głowobólnych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)